O lumpeksach, ciucholandach i szmateksach

Dodane: 24-06-2015 09:20
O lumpeksach, ciucholandach i szmateksach Kupowanie w drogich sklepach z sportową odzieżą to gwóźdź do trumny dla oszczędności, które zostały w portfelu. Można zamiast tego pomyśleć o czymś takim jak lumpeks online. Generalnie to te same ciuchy, tylko w niższej cenie.

Ciuchowy E-commerce

Zakupy w Internecie to we współczesnym świecie codzienność, coraz więcej sklepów stacjonarnych oferuje również sprzedaż internetową....Coraz więcej branż zaczyna interesować się tzw. e- commerce, nawet dyskonty ciuchowe i lumpeksy.

W takich Internetowych ciucholandach znajdziemy to czego szukamy szybciej niż w koszyku, gdzie razem ze spodenkami do ćwiczeń wrzucone są getry, swetry i koszulki. Ułatwia to zakupy i zachęca do skorzystania z takiego sklepu ponownie, co na pewno przynosi również korzyść właścicielom takich Internetowych lumpeksów.


Trochę o przeszłości ciucholandów

Ciucholandy wywodzą się z powstałych w zachodniej Europie w latach 60. XX wieku sklepów sprzedających używaną odzież na wagę, ulokowanych często w garażach (stąd nazwy takich sklepów np. w Niemczech ? "Garage"). Głównym celem istnienia tych sklepów była sprzedaż tanich ubrań dla osób ubogich, lecz z biegiem czasu zaczęły one się cieszyć się rosnącą popularnością, zyskując klientów, także wśród osób z wyższych klas społecznych.

W Polsce pierwsze sklepy tego typu pojawiły się już w czasach PRL-u. Wtedy to działały tzw. komisy odzieżowe. Oddawano tam za duże, lub za małe ubrania, za to pochodzące z paczek przysyłanych od rodzin z Zachodu. Rzeczy kupione w takich sklepach nie były tanie i zwykle kojarzyły się z luksusem.

Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Ciucholand


Dlaczego lumpeksy są popularne

Czy lumpeksy są tylko dla tych biedniejszych jednostek, czy rodzin? Nie! Również ci średnio zamożni i bogatsi robią zakupy w ciucholandach, choćby dlatego, że mogą kupić dobre ciuchy w rozsądnej cenie.

Oczywiście oszczędność to nie jedyny powód, by kupować w ciucholandzie- są osoby, które czerpią satysfakcję z tego, ze ''upolowały' coś fajnego na półkach lumpeksu. Można więc śmiało stwierdzić, że w grupie klientów ciucholandu znajdziemy sporo grup społecznych. Tak naprawdę każdy zna kogoś kto chodzi na zakupy do lumpeksu, o ile sam nie odwiedza takich sklepów.